Drugi post w dniu dzisiejszym. Wprowadziłam parę zmian w szacie graficznej. Myślę, że teraz zdjęcia są wyraźniejsze. Powoli zaczynam oswajać tę bestię co blogiem się nazywa.
A na froncie robótkowym:
powstały jeszcze kartki świąteczne
Ponieważ adwent się rozpoczął, to powstał także LAMPION , z którym moja córa na roraty chodzi o 6 rano.Wstawanie jest trudne, ale daje radę)))))
Lampion jest oczywiście zrobiony z brystolu, ze względu na opady śniegu, został zapakowany w folę tzw. strecz.Elektrykę wykonał mój mężuś. Praca zbiorowa.
Zdjęcia niestety już po zapakowaniu.Jakość zdjęć marna, ale coś tam widać.......
Jeszce raz cieplutko pozdrawiam .