O mnie

Moje zdjęcie
Ruda Śląska, Poland
Witam mam na imię Monika. Jestem żoną wspaniałego męża i mamą ukochanej córeczki.W wolnych chwilach próbuję swoich sił w różnych robótkach ręcznych. Zapraszam i pozdrawiam

Obserwatorzy

piątek, 8 lutego 2013

Wyzwanie fotograficzne

Dzień piaty  MIŁOŚĆ


 "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, 
lecz miłości bym nie miał.
Stałbym się jak miedź brzęcząca 
albo cymbał brzmiący.
Gdybym posiadał  wszelką wiedzę 
i wiarę taką iż bym góry przenosił
Lecz miłości bym nie miał
Gdybym rozdał ubogim,
 całą swoją majętność
A ciało swe wystawił na spalenie, 
Lecz miłości bym nie miał
 Miłość jest cierpliwa
 Miłość jest łaskawa
 Miłość nie zazdrości
 nie szuka poklasku
 gniewem się nie unosi
 Miłość nie pamięta złego
 Miłość nigdy nie ustaje "
 
Dzisiejszy temat jak zwykle można zinterpretować na 1000 sposobów i miałam kilka pomysłów .
Wybrałam, taką miłość, która mnie zawsze bardzo wzrusza. Jest to bezinteresowna miłość dziecka do rodzica. Moja córka bardzo często wyznaje nam miłość, kilka razy dziennie. Często są to wyznania w formie jej pracy twórczej.
To serce wisi na lodówce już od jakiegoś czasu. Gdy rano na nie zerkam, to od razu wiem,że to będzie dobry dzień.




Na dokładkę   muzyczna  niespodzianka.
Kiedyś tylko tego Pana słuchałam.
To też była miłość, miałam ogromny plakat z autografem na ścianie, a z  spinaczy biurowych wielkie serce  na tym plakacie. To były czasy :)


Pozdrawiam
Do jutra
mamawiki

czwartek, 7 lutego 2013

Wyzwanie fotograficzne

Dzień czwarty  LUTY JEST.....

Witam serdecznie !!!
Dziękuję za tak liczne odwiedziny i komentarze. Jest mi niezmiernie miło, że zaglądacie w moje skromne progi. Oczywiście zapraszam ponownie.

Dzisiejszy temat , męczył mnie , od opublikowania przez Ulę tematów nowego wyzwania.
Bo jaki ten luty jest, krótki, może mroźny. U mnie dziś wiosennie, temperatura w plusie, ptaszki ćwierkają, a od poniedziałku FERIE .Może uda nam się wyjechać na narty , w górach podobno śniegu jeszcze nie brakuje. Tylko czy mąż wolne dostanie???
No dobra , teraz moja interpretacja tematu. Dziś rano dostałam nagłego olśnienia.
Luty jest, po prostu jest i już :)

A dokładnie rzecz biorąc jest dziś 7 luty , Tłusty Czwartek


  
Kalendarz Wiktorii z pieskami
Życzę Wam , abyście się nie przejadły, ale chociaż jednego krepla (pączka ) trzeba zjeść, aby szczęśliwy był ten rok.


Pozdrawiam serdecznie

mamawiki

środa, 6 lutego 2013

Wyzwanie fotograficzne

Dzień trzeci   POMARAŃCZOWY

Witam !!!

Bardzo dziękuję wszystkim uczestniczką wyzwania, za pozostawiony po sobie ślad w postaci komentarza.
Proszę o jeszcze. Jak to fajnie, że dzięki Uli spotykamy się przez 7 dni i coraz lepiej poznajemy.
Buźka dla Was wszystkich.

No a teraz dzisiejszy temat  POMARAŃCZOWY.
Powiem szczerze, że miało być   zdjęcie soczystych pomarańczy, nawet wybrałam się do sklepu po dorodne okazy.. Wróciłam z zakupów i pomyślałam, że zrobię sobie kawkę i zabieram się za focenie owoców.
Ale gdy z szafki wylazł mój ulubiony kubas, to dostałam olśnienia ,że  to on dziś będzie moim modelem.

Proszę Państwa oto on  .....
zawartość kubka też moja ulubiona lurka z mlekiem





  Teraz gdy tak na to patrzę, to sobie dumam ,ze mogłam go zostawić do tematu paski.
Trudno na paski też pewnie coś wymyślę. Powtórki nie będzie, obiecuję. Lecę trochę u Was pooglądać.

Serdecznie pozdrawiam

mamawiki 

wtorek, 5 lutego 2013

Wyzwanie fotograficzne

Dzień drugi   ZABAWA

Witam wszystkie  koleżanki.
U nas ostatnio najlepszą zabawą , jest gra na X-Box-ie
 Nawet w tej chwili , powinnyśmy już na trening lecieć, a Wiki jeszcze ściga się z wujkiem na autkach.
Najlepsze gry są na kinekta, gdy własnym ciałem trzeba sterować




Muszę lecieć , ale jeszcze na szybko wstawiam, zdjęcie dzisiejszego zachodu słońca.
Widok z okna



  Pozdrawiam serdecznie.

poniedziałek, 4 lutego 2013

Sztrykowanie, heklowanie i inne wyplatanie

Wyzwanie Fotograficzne
DZIEŃ PIERWSZY     COŚ NOWEGO  


Witam serdecznie wszystkie zaglądające tu blogowiczki, a szczególnie uczestniczki lutowego wyzwania u Uli.
Już nie mogłam się doczekać, pomysłów była cała głowa. A dziś jakoś tak pod górkę mam. Załapałam doła.  Zero pomysłów. Mam niechcieja........

Ale dość marudzenia, trzeba sobie dobrą kawką nastrój poprawić .
Miałam pokazać całkiem coś innego, nowego. Ale brak weny.
Pokarzę w przyszłości.

Dziś prezentuję NOWIUTEŃKĄ dopiero ściągniętą z drutów CZAPKĘ PANDĘ


Córa mi marudziła, o tą pandę od kilku już dni. Dobrze ,że wczoraj się za nią wzięłam , bo dziś to by szansy nie było. Zostało tylko zrobić uszy-pompony. Do rana muszą być zrobione... Jutro w niej do szkoły idę- tyle usłyszałam. Także do jutra do 7.30 mam czas. Muszę się zmobilizować;)


 Podpowiedzi jak taką czapeczkę usztrykować znalazłam tutaj.


Do zobaczenia jutro
Obiecuję będę miała lepszy nastrój.


Pozdrawiam
mamwiki

niedziela, 3 lutego 2013

Szyciowo

Witam i o zdrowie pytam!

Aura u nas taka wiosenno-jesienna. Śniegu zero, za to wszędzie tony piachu i błoto, no i zahibernowane odchody psie . Fuj!!! Trzeba bardzo uważać, co by nie wdepnąć w szczęście:(
No to pomarudziłam, a teraz do rzeczy.. Pamiętacie Julkę pięciolatkę dla , której powstała ta czapka  ?
Otóż Julka zapytała, czy nie uszyłabym jej MYSZKI. Myszkę myślę sobie! Szyłam króliki, anielice, ale myszki to jeszcze nie. Ale od czego jest internet. Poszukałam, znalazłam wzór i oto jest myszka




W tzw międzyczasie ,Julka dołożyła wytyczne, że ubranko ma być  "nieprzyszywalne"  . A z racji zimy, ma mieć szalik, czapkę i ciepły płaszczyk!!!
Tak powstała sukienka, którą Jula może zdejmować , bo o to chodziło z tą nieprzyszywalnością !!!



myszka jest raczej prosta, tylko krzywo stoi ;))






Zamiast płaszczyka dostała ciepły swetere i szalik ,

 Myszka ma za duże uszy, co by czapkę nosić, a zresztą wiosna idzie, to się jej już nie przyda.

Julcia była bardzo zadowolona. Podobno powiedziała cytuję "pani Monika jest najlepsza na świecie"
Urosłam kilka centymetrów gdy to usłyszałam od jej mamy.
No i myszka na moją cześć została ochrzczona Monika
Taka to była historia myszki Moniki.

A na zakończenie zdjęcie Julki w czapce

 
foto by Ania mama Julki




Pozdrawiam serdecznie.
mamawiki


p.s  właśnie wyjrzałam przez okno, a tam niespodzianka. Znowu śnieg prószy ,brudy przykryje. Hura

sobota, 2 lutego 2013

Sztrykowanie, heklowanie i inne wyplatanie

Witam
Dziś kolejna czapka Hello Kitty,tym razem wykończenia fioletowe (wrzosowe).
Czapkę wydziergałam dla małej Julki. Poprzednia też była dla Julki tylko o trzy lata starszej.O tej starszej będzie jeszcze za niedługo;)
A oto czapeczka vel mycka (po śląsku)







Dostałam pozwolenie od Grażynki (mamy Julci) na opublikowanie tej małej sesji .
Zrobienie nieporuszonego zdjęcia tej małej kozie, graniczy z cudem.















Zdjęcia przy choince, robione kilka dni temu.
Jula zadowolona z czapeczki, podobno nawet spać w niej chce.
Wszystkim się chwali , że to cioci Monia jej dała.
Szczere zadowolenie w tych ślicznych oczkach jest warte miliony.







Pozdrawiam jeszcze sobotnio.
Miłej niedzieli Wam życzę

mamawiki

P.s zapraszam Was na kawałek wirtualnego ciastka . Przepis tutaj





Pa pa





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popularne posty